
Kolory oczywiście! Obecnie panują trendy na łączenie różnych kolorów, kontrastowe zestawienia, kolorowe ramiączka. Również beże, czernie i biele nigdy nie wychodzą z mody, przecież są klasykami.
Bielizna staje się Twoją drugą skórą. Wygoda oprócz rozmiaru, to także komfort poruszania się. W ciąży wykonujesz większość czynności normalnie, oprócz dźwigania, zatem bieliznę powinnaś widzieć rano zakładając ją i wieczorem szykując się do snu. W ciągu dnia zarówno ramiączka oraz miejsca przeszyć nie powinny być odczuwalne dla Ciebie, masz przecież mnóstwo innych zajęć.
Dobierz stanik, by wygodnie karmić piersią.
Wygodnie dla Ciebie i dla Malca. Dobrze jest, już na koniec ciąży, czyli w ostatnich dwóch tygodniach zaopatrzyć się w stanik do karmienia.
Wybierając biustonosz do karmienia pamiętaj by mimo wszystko go przymierzyć. Pomyśl o tym, że po porodzie biust zwiększy się, zatem kup stanik z miseczką o rozmiar a maksymalnie dwa rozmiary większą niż tą którą nosisz w ciąży. Warto również pamiętać o wkładkach laktacyjnych, które pomimo tego że są dyskretne będziesz potrzebowała zmieścić w miseczce.
Obwód pod biustem należy zostawić taki jaki masz w ciąży, ciało będzie wracało do dawnych rozmiarów, a tempo tych zmian będziesz obserwowała na bieżąco, a więc i bieliznę dopasujesz w zależności od swoich potrzeb oraz tempa tych zmian.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę:
Materiał z którego jest wykonany stanik, powinien posiadać atesty. Dziecko ssąc pierś, będzie dotykało buzią jego części. Nawet poza karmieniem, przytulając Pociechę, pamiętaj że będzie miało ono kontakt z odzieżą którą nosisz.
Czasem będziesz karmić Maluszka w miejscach pełnych ludzi, więc wybieraj takie staniki, które nie wymagają zdejmowania bluzki, lub zbyt wielu czynności, gdyż zirytuje to zarówno Ciebie jak i Młodego człowieka.
Zdecydowanym zainteresowaniem, wśród mam karmiących piersią cieszą się staniki odpinane z przodu poniżej obojczyka.
Istotne jest również to, by stanik nie miał dodatkowych ozdobników, może przeszkadzać Maluszkowi w czasie jedzenia, lub odciskać się na buzi tym samym drażniąc ją.
